Wolność zaczęła się w Podgórzu…

31 października 2018 roku świt przywitał Kraków inaczej niż sto lat wcześniej. Do życia budziły nas ciepłe promienie słońca i wyjątkowo, jak na tę porę roku, przyjemna temperatura.

31 października 1918 roku przyniósł  mieszkańcom Krakowa upragnioną wolność. Dzięki determinacji i odwadze kpt. Antoniego Stawarza oraz wiernych mu żołnierzy Niepodległość narodziła się w  Podgórzu.

Świętując ten niezwykły poranek Stowarzyszenie PODGÓRZE.PL oraz Muzeum Podgórza zaprosiło podgórzan i krakowian na uroczyste obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości.  Próbując zrekonstruować wydarzenia z 1918 roku, późnym wieczorem 30 października zaproszono na Noc Spiskowców, podczas której szyto biało-czerwone kokardy i śpiewano patriotyczne pieśni. Następnie rozjechaliśmy się do domów, aby spotkać się kilka godzin później o świcie 31 października.

O godz. 6.30 przywitali nas rozbrojeni i pokojowo nastawieni austriaccy żołnierze, którzy rozdawali biało-czerwone kokardy. Tak udekorowani wypiliśmy kawę zbożową i wyruszyliśmy dekorować gmach Muzeum Podgórza (dawne koszary austriackie). Wkrótce posadziliśmy Dąb Wolności. Pierwszą łopatę wbiła w ziemię wnuczka kpt. Antoniego Stawarza, Pani Maria Huk. Następnie udaliśmy się spożyć biało-czerwone śniadanie, po którym uroczyście odśpiewaliśmy hymn narodowy.  Część uczestników wybrała się rozdawać przechodniom biało-czerwone kokardy, a część pośpieszyła do pracy, aby i tam nieść radosną nowinę odzyskania niepodległości.

 

To były niezapomniane chwile zarówno podczas Nocy Spiskowców, jak i o poranku 31 października 2018 roku. Na dziedzińcu Muzeum Podgórza, jako świadek tych dni, został świeżo posadzony Dąb Wolności, u stóp którego pozostawiono następującą informację:

Posadzony przez podgórzan i krakowian 31 października 2018 roku o godzinie 6.30 rano, w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Wolność przyszła z Podgórza, a dąb nosi imiona bohaterów Akcji Wyzwalania Krakowa z rąk zaborców: kpt. Antoniego Stawarza i por. Franciszka Pustelnika.

Antoni Franciszek zdobi dziedziniec Zajazdu pod św. Benedyktem, dawnych koszar, siedziby Muzeum Podgórza, jednego z pierwszych wyzwolonych budynków w Krakowie, jedynego istniejącego świadka tamtych wydarzeń.

Muzeum Podgórza Muzeum Historyczne Miasta Krakowa 

Stowarzyszenie PODGORZE.PL

1918-2018

Poniżej prezentujemy wspomnienie kpt. Antoniego Stawarza o zajęciu koszar przy ul. Kalwaryjskiej 31 października 1918 r.:

Na polu jest jeszcze ciemno; świt dopiero zaczyna się przedzierać. Jest mglista, zimna szaruga jesienna. Przed kuchnią zaczynają zbierać się żołnierze z tacami po kawę pod nadzorem służbowych kompanii. Wstrzymuję wydawanie kawy i przez służbowych zarządzam alarm batalionu bez broni celem wydania odpowiednich rozkazów, jako oficer inspekcyjny, gdyż zaszły ważne wypadki. Po chwili ludzie wyrwani wprost z łóżek, niezupełnie jeszcze ubrani, trzęsąc się od przejmującego chłodu, zbierają się na wyznaczonych punktach placu alarmowego. Tylko służbowi pilnują swoich rejonów. Raport. Po nim wstępuję na skrzynię przy kuchni, polecam ludziom zbliżyć się i mówię po niemiecku:
Kazałem się tu wam zebrać, gdyż przyszły bardzo ważne wiadomości, których mam rozkaz wam udzielić. Chciałbym jednak, aby mnie wszyscy dokładnie zrozumieli, więc będę mówił do każdego w jego własnym języku. Niech Niemcy ustąpią na lewo, Słowianie zaś na prawo!.
Ze stojącego przede mną tłumu wyłoniły się natychmiast dwie różne gromady: na lewo wielka, na prawo mniejsza składająca się z Czechów, Rusinów i Ślązaków. Na polu zrobiło się jasno. Niektórzy niezdecydowani wahali się, dokąd mają się przyłączyć.
Choćże tu do nas Franta! Od kiedy ty znowu zostałeś Niemcem? słyszę jakiegoś Czecha. Podobnie ktoś po polsku woła do niezdecydowanego Ślązaka. Wyjmuję gwizdek służbowy i wydaję jeden, długi, przeraźliwy gwizd. Na ten sygnał wypada ppor. Śnigowski z ludźmi, ukrytymi za barakiem i błyskawicznie wprost otacza zbrojnym kordonem przerażoną gromadę niemiecką. Nie na darmo uczono żołnierzy tej sztuki w celach asystencyjnych. Zastraszeni Niemcy widząc skierowane ku sobie bagnety, zbijają się w gromadę.
Mówię do nich po niemiecku:
To co chciałem wam powiedzieć, powiem wam teraz. Stara Austria wali się w gruzy, a na podstawie zasad prezydenta Wilsona powstają na jej miejscu państwa narodowe. Rewolucja w całym państwie. Polacy w Galicji, nie mogąc się doczekać dobrowolnego opuszczenia ich ziemi przez zaborców, zmuszeni są użyć w tym celu siły. Oznajmiam wam, iż jesteście rozbrojeni. Wasi dawniejsi dowódcy przestali być dzisiaj nimi, a ja z rozkazu Rządu Polskiego obejmuję tu władzę, tj. tu w koszarach na Podgórzu i okolicy”.

  

SONY DSC

Comments are closed.